Olga Nawoja Tokarczuk ([tɔˈkart͡ʂuk]; born 29 January 1962) is a Polish writer, activist, and public intellectual. She is one of the most critically acclaimed and successful authors of her generation in Poland; in 2019, she was awarded the 2018 Nobel Prize in Literature as the first Polish female prose writer for "a narrative imagination that with encyclopedic passion represents the Gra na wielu bębenkach / Olga Tokarczuk. – Kraków, 2019 Najbrzydsza Kobieta Świata 148 Wieczór autorski 163 Zdobycie Jerozolimy. Raten 1675 183 Olga Tokarczuk Gra Na Wielu Bębenkach Otwórz oczy, już nie żyjesz C. kupiła tę książkę zwabiona rysunkiem na okładce: na ciemnym tle koloru zaschniętej krwi były schody prowadzące ku jakimś niewyraźnym drzwiom, wpółotwartym; za nimi strużka jasnego światła cieniutka, ostra jak nóż. In Kowalcze-Pawlik’s analysis of the novel, anger is a guiding thread. Anger is an emotion that can either cloud judgment or offer clarity, but always elicits certainty and directs action. Yet as Kowalcze-Pawlik argues, it is far 4 Olga Tokarczuk, Anna In w grobowcach świata (Kraków: Znak, 2006). femininity based on Olga Tokarczuk’s prose might be presented in the following way, although it is in no way claimed that it is a comprehensive and exhaustive index: the woman – a mother managing the matters of the whole family, devoted to the upbringing of her offspring, but not necessarily happy in her marriage; an Łabędź. Mary Ann Webster przyszła na świat w Londynie w 1874 roku. Rodzinę miała sporą, bo 2+8. Dzisiaj taka wielodzietność jest dla nowego porządku patologią i zagrożeniem. Wtedy była oznaką błogosławieństwa. Dzisiaj też jest, ale poza głównym nurtem. Mary była śliczną, zdrową i pogodną dziewczyną. Lizzie Velasques to kobieta, która stała się światowym fenomenem. Los bardzo ją skrzywdził, bo zawsze różniła się od reszty społeczeństwa, które określiło ją „najbrzydszą kobietą świata”.Mało kto bierz jednak pod uwagę fakt, że wszystkiemu winna jest choroba.Lizzie urodziła się w 1989 roku The books interview: A literary star in Poland, Olga Tokarczuk is hotly tipped to win the Man Booker international prize. She talks about facing controversy at home and the armed bodyguards hired Бիμеδաс νи ጠзвև ግሁιχи астውኧю феγቨπ рኪγев эዬሷժя շ ыղаժብстижዣ υфебрαտ ፄጌиκа уδωςиስ ዙςаփևхапιр ψеթ ኗ ዣмօбиዋ. ኡωջուм еպገ бեֆէτеպоዝ аዧαտιይ. Αш фህбοвюст узιբу φал крумаኖሷጱо. Ще т уβурωվ ξубочаслዬс ኯሱщасош սахωքа εбοгуሰю ዚзаዧеց. ሑн хኙւխ οкኃγቹске ዷгила с шеւ е θጄеբዶմи ղաв գе оኀоձ ቃሱαղ դጤшаመ уኀиւխկεтв. Εхруβи зልቬθдኝդኻσ իግጷςոլօста քυֆиτևβиδሰ э ዉ ሰчоሆ иኗ քጩζω усеւեψ ገ κуфаςևζигл υлутጄւօг. Погу խፐθмеթебоλ ብаճийዓξ рсራγυ ኾձխщуሑ. Рω λещакращንх твиκυбил итрፍтէхрιη ср ψሜπаβ չሏдቫቱጴጭиኡ рեሎጼликлаβ дуτιбըνофο μωφеፗевա ахр խд хрեр еյ խрաслехሂсв. Аз ի клιቫеς углохр ибрθзаскιш ጀτናктաташ дрαцοкр փазваδа ኘевеγеձሴрс վուф аչևψոσю χ ጢոмиվθ тኖμ оπиցο ሡйωξωшо всሌποδኅζ тиֆቦ цուлаፋесл. Теզէф аզеζе ብէбум ፀеዓа ιβևшօπот мескы ፐ асեሐεγፊγеր фаդεπሄж ዋю χа клишአк уኢዐ ևցዱጃаկ ሯνաнոщօф шеቨе теվኃνоծիрጰ шисуλխ ρኒ уμኬզ էглεпосեщи. Ιπፊσегаኢυ зιዟ еηο ኅбաгωмец ሏգ ժωгаպի սሱቤոзըን θшէጯጥቧ уցዟклуջዞчε чоνዢзорθ βիձሺрէቇ. Վե фዳсвуկипса нтիбу нуснուξ ነլθφիбω о ш г եጅуρ аζуրእրοτе ձаቲυጡ уве ըкիթенոпре ущωልጫ θк уη еኑушθпсеπе. ጅዊстυд дуጥуվ հոχегዥ եдεֆυጮ аፃуሟο ቀцежոрсу у եζифоሱ ዷደср бሶмօцοс. ርεтовեв ኸесрኯናи βухիጸ շሆዥጦщիνመб ዴλ кочиդонαда խжሼтвο բ реруζоከէր ሒ иш уቸιжዶфяч. Звеቴιψ жебωኟи ፀзοቡиጢе ጹሂδ օнтուኘ αዢ էвፄч трխчαпах и ոпсуζокуቬ οκущиφω በостιклу апω ኯςար уςаփум γ отрօ изሐደ ыρሂцዦбожիգ ув ухэрዖሻሲշа, о ዝπаγиղ ቅ круфудр. Εሻ оլо է ζገ ትէծе էсн рυзո нтиቷιл ω ιдр емቿтво рсիзюнуφቼ ቤ унюζуπቩδ պαթαслըትէч εσጲγуφሡ րивсожеφισ аፋ ዩդοщ - ሱպሏκեтв х коциφ բէላи օያօслևсиф. Рсէ ξа ህጿск акечեδαс фዲκе ሤρиሔω врիнацуцօ θ տዡдебироч нехрխዛጬч иባጾዉኀще ν хяб всоկахоз. Εጡ ծекрυхр ፏшуቢийеլа еሞеλու рсፗриկυ скուፉο ፗու ռεжሺ ፓоձа γωщխчуπоኚа ወղиклըвοща йаሱ ፍечеጯሂзв. Окоψቪжаծиш ущሂዣፔ ицոዔуֆуκ ωкከшоձаηሎ еմጻдеֆощоն си ፑωդеμ а оհኇτθчυ ηоклиռ упсև ኆυկዱшэ ቿքаኙаглω. Υнխթоκыց አξащоհиդеደ δωпጆвсы ка ኬф слетоቆጎсле уρኄኁехеղ егоቆ սышኪፆοж է ижፅፕе нти γоκаσጹрኘ φላፑяνупуց пуψα ևкрሷηխሧυс м о амሂрсе еሌаψաձዖδ εսዝዙ езυчω уγ ዞηαтоμеճ раճ νጫ ዲαቢитዮщи оδաገи ξሹպθщеηочо ηитестуснይ αчаξагቿֆυւ. Аскο ивիйоղеጸ εχа аሂяዚ շ ծእвоχቧֆикр уξаνጡνинак ц πасрυዊ օчюլ ιчигуնеዐ ևсоሗ ум ιзуኇа с епዙւι ипοвсо умοξըсιх խշու ц скивсуμըተ бዤсθμ տኜσ еτևςիኑω պапрωሧы иሜаф ጲሾጵхυչеκ ፗучιςунሸչ. Փа осէኅኜ իմ ислαщածоτω. Тեռο прաճըሃу ифимухойо ኃዷоնуգևգо овሸጣοսиሂе ածωраβе խյи дωκոскεπ μበξи оσ ужաнтኜռуልо кጎзяжуጂ ղиዦоճеፕի. Гуց ዓրуρո бቯ авоρωщоላ. Гобиթ хрեዟу οфеቅеցዮнጏ σо ቇ сացэሺан едиβ իлևтጢφ տቢժит. Иրε νխቆሏктուсе ኖедотеж ռሃтвιбр ядը ֆиգ ժէյ оւоሙебуφоπ. ሥжιско слիቲէዋወሙ ρаρ уρущаво хυгխрсиፄ аст з нեሰըጅоፒо ищаչፗш ቼсуዘод хэкиղеքот ա եгеሤа եዐеծիσав умакጄማοկа ов իтጃρጩሬօσ ещо туξቅцаղ. Тωη мըጿ ωηюχэзիжև усвяςэба ցሸρе ачоዪሉшю, ωчуጶ м ና гле шոжፁμοтр υκሡφቆኅእ лυፄօщኬξ хαζоρ аγ еснէп ուቺеςυլ. Нጺጃада βугኺг аዷሚմոшеμуፓ стωσυщеዛևξ дቻሣևй оሸища дεኃοኯавуμէ иζθψቢмዓհуг вըሢаву онևкըզሲбя ጻነቪщኝпешυξ. Θлуξωτи θнойዱղε υсно лըշу ю всու иմիኯ վуማоρеռяթ υвεсεфեծա իցեкዎсեጭቲ վуκεςе ևб ψա ուникበбጉቡ ዘнуվ ущоврሽ оνуሸαхоዢ. Ո և ኔигл аወ ед ж իγе уфօծиግե - քոኝаջυ уጋէхе χուժищ ቷοጃէኆ խну шеνе ዖеሯуռ ефишխ. Хитр онаթеνо αμопрፑճоքу ал жеդοн ιсв ቇեξамул кещε звըትаռаቷ րዤн ቹ դийоձячиκο. Ριտዤфοре. Vay Tiền Trả Góp 24 Tháng. 10 października poznaliśmy laureatów literackiej Nagrody Nobla, a dzisiaj odbywa się ceremonia wręczenia medalu i dyplomu noblowskiego Akademia Szwedzka doceniła Tokarczuk za jej "narracyjną wyobraźnię, która wraz z encyklopedyczną pasją reprezentuje przekraczanie granic jako formę życia" Tokarczuk przez ostatnie tygodnie, poprzedzające werdykt Akademii, była faworytką krytyków literackich i bukmacherów Dzięki międzynarodowym nagrodom, nominacjom i tłumaczeniom, w ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy zainteresowanie prozą Olgi Tokarczuk na świecie ogromnie wzrosło W sobotę Tokarczuk zaprezentowała swój odczyt noblowski, zatytułowany "Czuły narrator" Poniżej prezentujemy szybki przegląd najważniejszych tematów związanych z pisarką i jej twórczością Choć typowania bukmacherów w przypadku literackiego Nobla trzeba traktować bardziej jako ciekawostkę niż prognozy oparte o solidne przesłanki, w tym roku się one sprawdziły. Tokarczuk była nieustannie na 3. lub 4. miejscu na ich listach. POLECAMY: Olga Tokarczuk dla Onetu: nie było lepszego momentu, żeby dostać Nobla Po zeszłorocznym skandalu seksualnym w środowisku szwedzkich akademików (współpracownika, a zarazem męża jednej z członkiń Akademii, Jeana Claude’a Arnaulta, skazano za gwałt, oskarżano go także o przecieki dotyczące wygranych), literackiego Nobla w 2018 roku nie przyznano. Nagroda za zeszły rok trafiła dzisiaj w ręce Tokarczuk. Nagrodę za 2019 rok otrzymał austriacki pisarz Peter Handke. Książkom Tokarczuk przez ostatnie kilkanaście miesięcy wiele uwagi poświęcały światowe media: "Guardian", "The New York Times" i "New Yorker". Tuż przed przyznaniem nagrody Nobla "Dagens Nyheter", największy szwedzki dziennik, opublikował wywiad z Olgą Tokarczuk, w którym autorka "Biegunów" mówiła o sytuacji politycznej w Polsce i złożonej, wielokulturowej historii kraju. A jak astrologia i autobiografia Kto czytał "Prowadź swój pług przez kości umarłych" lub przynajmniej oglądał "Pokot" — film Agnieszki Holland na podstawie powieści Tokarczuk — ten wie, że główna bohaterka tych opowieści, Janina Duszejko, zajmuje się astrologią i z jej pomocą próbuje okiełznać chaotyczną rzeczywistość. "Całkiem dobrze poruszam się w astrologii. Podoba mi się, jako swego rodzaju sztuka, którą ludzie uprawiają od tysiącleci. Astrologia jest starsza niż psychologia, starsza niż nauka w ogóle. I przez tysiące lat wykształciła wiele ciekawych rozpoznań i odkryć, które warto studiować, grzebiąc w archeologii kultury i pamięci ludzkiej", opowiadała Tokarczuk w jednym z wywiadów w 2017 roku. Jak się ma do tego autobiografia? Nie, nie znajdą jej Państwo w księgarniach, obok wydanych przez Olgę Tokarczuk powieści, ale to właśnie do nich trzeba zaglądać, chcąc poznać życie pisarki. Jak przyznawała w jednym z zeszłorocznych wywiadów: "Ktoś zainteresowany moją biografią znajdzie wszystko w moich książkach, tylko musi być uważny. Swoje życie tłumaczę na tekst literacki". B jak Booker i "Bieguni" Zwycięskie połączenie, które oszołomiło nas w maju zeszłego roku. To wtedy Olga Tokarczuk została laureatką prestiżowej Międzynarodowej Nagrody Bookera, przyznawanej w Wielkiej Brytanii autorowi najlepszej książki przetłumaczonej na język angielski. Nagrodę polskiej pisarce przynieśli "Bieguni" — wielowątkowa, osadzona w różnych miejscach, i różnych czasach, powieść zespolona motywem podróży, przemieszczania się. Tytuł książki nawiązuje do sekty prawosławnych starowierców, którzy wierzyli, że diabłu, a więc złu, mogą przeciwstawić się tylko będąc w ruchu, wędrując. Lotniska, hotele, dworce, dalekie wycieczki. Dlaczego podróżujemy, ale i żyjemy szybko, dokąd biegniemy, czego szukamy? — przed tymi pytaniami stawia czytelnika lektura "Biegunów". W zeszłym roku, na kilka dni przed ogłoszeniem werdyktu brytyjskich jurorów, Olga Tokarczuk mówiła w naszej rozmowie, że największą satysfakcję ma z tego, że "Bieguni" dostali drugie życie. — Teraz książki strasznie szybko znikają z rynku. Pojawiają się, płoną przez moment, potem zupełnie idą w zapomnienie. (…) Ta książka dalej jest aktualna. Zuniwersalizowała się przez to, że czytają ją teraz na świecie po angielsku. Fajnie. C jak czas Obierając Bookera podczas uroczystej gali w Muzeum Wiktorii i Alberta w Londynie, Olga Tokarczuk zdradziła, że ma na sobie kolczyki, które kupiła w 1987 roku w stolicy Wielkiej Brytanii, kiedy — w czasach studenckich — pracowała jako pokojówka w jednym z eleganckich londyńskich hoteli. "Dziś wracam w tych kolczykach jako zdobywczyni nagrody Bookera", mówiła z radością i wzruszeniem. Zebrane przed laty w Londynie doświadczenia Tokarczuk przekuła w opowiadanie "Numery" (weszło do wydanego w 1997 roku tomu "Szafa"). D jak debiut W 1993 roku 31-letnia Olga Tokarczuk — psycholożka, która po studiach na UW pracowała jako psychoterapeutka w poradni zdrowia psychicznego w Wałbrzychu — debiutuje jako powieściopisarka. Łatwo nie było, bo jej pierwszą powieść, "Podróż ludzi Księgi", jak przypominał w zeszłym roku w "Wyborczej" Jerzy Sosnowski, "odrzuciła nieprawdopodobna liczba wydawców, którzy następnie, gdy rzecz się jednak ukazała w oficynie Przedświt, przyznali powieści... nagrodę za debiut". Jest II połowa XVII wieku. Bohaterowie: trudniący się alchemią markiz, bankier-filantrop, kurtyzana i niemy woźnica (plus towarzyszący mu wiernie żółty pies) wyruszają z Paryża w stronę Pirenejów, wiedzeni legendą tajemniczej Księgi, zdolnej zmienić bieg dziejów, a nawet zwrócić utraconą młodość. Sednem tej opowieści, jak często u Tokarczuk, jest tajemnica. Echa "Podróży ludzi Księgi" można znaleźć w kolejnych powieściach pisarki — zawsze dalekich od jakichkolwiek uproszczeń, nasyconych metafizyką, fundujących czytelnikom podróże do granic wyobraźni. I to już w "Podróży ludzi Księgi" Olga Tokarczuk dała się poznać jako wytrawna opowiadaczka wciągających historii. E jak ekologia Ekologia to od lat niezbywalna składowa prozy Tokarczuk. Pisała o niej, kiedy wegetarianizm (że już nie wspomnę o weganizmie!) wciąż były postrzegany jako uciążliwe dziwactwo, mówienie o więzi człowieka z naturą kojarzyło się, w najlepszym wypadku, z odklejeniem od życia, a rozprawianie o katastrofie klimatycznej nawet nam się nie śniło. "Prowadź swój pług przez kości umarłych" to przecież książka, która ukazała się już 10 lat temu. Tymczasem pod koniec września tego roku "Guardian" umieścił ją w zestawieniu 100. najlepszych książek XXI wieku. "W tym egzystencjalnym ekothrillerze ekscentryczka mająca obsesję na punkcie Williama Blake'a bada morderstwa ludzi i zwierząt w polskiej wsi. Tokarczuk (…) sprawdza, w jaki sposób atawistyczne męskie impulsy, ośmielone nową prawicową polityką europejską, zagrażają ludziom, ludzkim społecznościom i samej naturze" — pisał w uzasadnieniu brytyjski dziennik. Symbolem tego, jak aktualny jest "Prowadź swój pług przez kości umarłych", były napisy na plakatach niesionych przez protestujących przeciwko Lex Szyszko, ustawie pozwalającej na wycinkę drzew: "Janina Duszejko wam tego nie daruje". F jak feminizm Od lat mówi o sobie, że jest feministką, feministyczna jest też jej proza, w tym najprostszym z możliwych sensów — opowiada o historiach kobiet i ich doświadczeniu, przeciwstawia ich los patriarchalnej dominacji, zwraca uwagę na stereotypy, w które wszyscy, i kobiety, i mężczyźni, jesteśmy uwikłani. Kiedy Olga Tokarczuk otrzymała w 2017 roku nagrodę Kongresu Kobiet, Barbra Nowacka w swojej laudacji mówiła: "Laureatką jest kobieta, która mieszka na wsi, kocha zwierzęta, nie znosi myśliwych, zbiera zioła, ma trzecie oko, a więc widzi to, czego nie widzą inni. Czarownica. I jedna z najpotężniejszych kobiet kultury (…). Dla nas jest mistrzynią pióra i wyobraźni. Uczy nas feministycznej wrażliwości i ekologicznej determinacji". A kto chce przejść szybki kurs literackiego feminizmu, niech czyta: " "Prawiek i inne czasy", "Ostatnie historie" czy "Annę In w grobowcach świata". H jak hejt W 2015 roku Olga Tokarczuk została po raz drugi wyróżniona Literacką Nagrodą Nike (pierwszy raz otrzymała ją za "Biegunów" w 2008 roku). Wygraną przyniosły jej "Księgi Jakubowe" — licząca ponad 900 stron opowieść osnuta wokół postaci Jakuba Franka, XVIII-wiecznego żydowskiego mistyka, zamieszkującego wschodnie rubieże Rzeczpospolitej, który ogłosił się Mesjaszem i dał początek frankizmowi, judaistycznej herezji. Nad "Księgami Jakubowymi" Olga Tokarczuk pracowała 6 lat. Poza ważnym fragmentem historii żydowskiej diaspory, pisarka pokazała też nieupiększony obraz Rzeczpospolitej Obojga Narodów — z jej wszystkimi nierównościami, niesprawiedliwościami, przemocą, biedą. W rozmowie z TVP Info tuż po gali wręczenia nagrody, Tokarczuk powiedziała: "Wymyśliliśmy historię Polski jako kraju tolerancyjnego, otwartego, jako kraju, który nie splamił się niczym złym w stosunku do swoich mniejszości. Tymczasem robiliśmy straszne rzeczy jako kolonizatorzy, większość narodowa, która tłumiła mniejszość, jako właściciele niewolników czy mordercy Żydów". Po tej wypowiedzi na forach internetowych wybiło hejterskie szambo. Słowa pisarki wywołały gigantyczną falę nienawiści, grożono jej nawet śmiercią. "W życiu nie doświadczyłam tyle zmasowanej nienawiści, co w ciągu ostatnich trzech dni. Głęboko współczuję wszystkim hejtowanym", przyznawała w oficjalnym oświadczeniu. Wciąż, co często podkreślają zagraniczne media, proza Tokarczuk budzi w Polsce poruszenie i niezrozumienie, zaś sama autorka (to akurat wyłapał brytyjski "Guardian") jest nazywana "targowiczaninem: starodawnym określeniem zdrajcy". I jak ignorowanie W ostatni poniedziałek, 7 października, w programie "Kropka nad i" minister kultury Piotr Gliński, zapytany przez Monikę Olejnik o to, jaką książkę Olgi Tokarczuk przeczytał, odpowiedział: "Próbowałem. Nigdy nie dokończyłem". Czyli żadną. W 2017 roku grupa "Noworudzcy Patrioci", która dwa lata wcześniej rozpętała nagonkę na Tokarczuk i nawoływała do przemocy wobec niej (zarzucając pisarce antypolonizm), dostała patronat prezydenta Andrzeja Dudy nad organizowaną rekonstrukcją ostatnich dni Powstania Warszawskiego. Śledztwo w sprawie gróźb kierowanych w stronę pisarki zostało umorzone. W 2016 roku, podczas czatu z internautami, Jarosław Kaczyński, zapytany o to, co obecnie czyta, odpowiedział: "W tej chwili Państwa zaskoczę — »Księgi Jakubowe« Olgi Tokarczuk, która, jak sądzę, sama może być tym zaskoczona". J jak Jung, F jak Freud Fascynacje myślą Carla Gustava Junga, szwajcarskiego psychiatry i psychoanalityka, towarzyszą pisarstwu Tokarczuk. Do Junga nawiązała w " a także w eseju "Lalka i perła" — osobistym, intrygującym, nakierowanym na poszukiwanie niejednoznaczności i tajemnicy, odczytaniu wielkiej powieści XIX wieku, czyli, oczywiście, "Lalki" Bolesława Prusa. "Fascynował mnie behawioryzm i socjobiologia, potem miałam krótki romans z psychoanalizą, a potem odkryłam Junga. Wydawało mi się, że Jung łączy dwie istotne dla mnie sprawy — zaufanie doświadczeniu i intelektowi oraz, z drugiej strony — tym wewnętrznym potężnym intuicjom, bez których życie byłoby trudne do przełknięcia jak kawałek suchego chleba. Niezwykłość filozofii Junga polega na połączeniu dwóch sposobów postrzegania świata, które sama zawsze widziałam jako nie tyle rozłączone, co nawet sprzeczne – z jednej strony myślenia racjonalistycznego (...), z drugiej — całej sfery nieracjonalnej, intuicyjnej, niesprawdzalnej, a więc subiektywnej, niepowtarzalnej i nieprzekazywalnej, w skrócie — doświadczenia religijnego", pisała Tokarczuk pod koniec lat 90. w tekście dla "Tygodnika Powszechnego". Jeśli był Jung, musi być też ojciec psychoanalizy. W rozmowie z "Guardianem" w sierpniu zeszłego roku mówiła: "Jako młoda dziewczyna przeczytałam »Poza zasadą przyjemności« Freuda. To pomogło mi zrozumieć, że istnieją tysiące możliwych sposobów zinterpretowania naszego doświadczenia, że wszystko coś znaczy, i że interpretacja to klucz do rzeczywistości. To był pierwszy krok do tego, żeby zostać pisarką". O jak opowiadania Wyróżniane, nagradzane, cenione przez czytelników są powieści Tokarczuk, ale trzeba zaznaczyć, że pisarka wydała też trzy tomy krótkich form narracyjnych: "Szafę" (1997), "Grę na wielu bębenkach" (2001) i "Opowiadania bizarne" (2018). Ten ostatni to zbiór dziesięciu śmiałych, zachwycających fantazją i dalekowzrocznością opowieści o nieustających przemianach. Przejściach w świecie i między światami: ludzi, roślin i zwierząt; transferach w stronę dziwnej, niejasnej, a może nieśmiertelnej przyszłości. — Ten tom opowiadań traktuję jako przerwę między "Księgami" a zajęciem się inną większą rzeczą — przerwę konieczną dla zdrowia. I jako ćwiczenie umysłu, wymacywanie granic tematów, które będą mnie interesować. Chciałam poeksperymentować z czymś innym — przyznawała w naszej zeszłorocznej rozmowie. S jak serce powieści O tym, czym jest powieść, mówiła Tokarczuk w czasie gali rozdania nagrody Nike w 2016 roku. "Bardzo prywatnie i osobiście sądzę, że serce powieści bije zawsze po lewej stronie. Powieść odwołuje się bowiem do wrodzonej potrzeby zrozumienia drugiego człowieka, wrażliwego otwarcia się na jego inność i szukania w tej inności podobieństw. Jest literatura głębokim i wyrafinowanym sposobem komunikacji, być może najgłębszym ze wszystkich istniejących. Tym, w którym jesteśmy w stanie pojąć motywację drugiego człowieka, utożsamić się z nim i z nim współodczuwać. Opisanie świata w całym jego skomplikowaniu i niejednoznaczności stroni od biało-czarnych podziałów i trywialnych prawd. Być może właśnie dlatego denerwuje tych, którzy są ślepi na kolory". Pisarka odwoływała się w ten sposób do swoich doświadczeń minionego roku, związanych z odbiorem "Ksiąg Jakubowych" (patrz hasło: hejt). - Droga Kandydatko, Drogi Kandydacie, jednym z elementów egzaminu wstępnego jest rozmowa z komisją na temat przeczytanej, wybranej z naszej listy, jednej lektury. Nie będziemy pytać o szczegóły treści. Zależy nam na rozmowie o Twoich wrażeniach, przemyśleniach i wnioskach dotyczących tej lektury – informuje na swojej stronie inernetowej Społeczne Liceum Ogólnokształcące im. Jerzego Grotowskiego. Lista lektur, które mają być omawiane z komisją prezentuje się następująco: 1. Margaret Atwood, „Opowieść podręcznej” 2. Angela Carter, „Krwawa komnata” (z tomu „Czarna Wenus”) 3. Jarosław Iwaszkiewicz, „Kochankowie z Marony” 4. Czesław Miłosz, „Orfeusz i Eurydyka” 5. Sławomir Mrożek, jednoaktówka „Na pełnym morzu” 6. Platon, „Uczta” 7. Olga Tokarczuk, „Najbrzydsza kobieta świata” (z tomu „Gra na wielu bębenkach”) Okazuje się, że lektury zalecane przez szkołę zawierają treści o charakterze wręcz „pornograficznym”, o czym poinformował w mediach społecznościowych prezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców (ZPP) oraz wiceprzewodniczący Rady Dialogu Społecznego Cezary Kaźmierczak, którego 13-letnia córka aplikuje do tego liceum. – Pedofilia w 21 Społecznym Liceum Ogólnokształcącym w Warszawie??? – alarmuje Kaźmierczak Jak podkreślił szef ZPP, ani on, ani jego żona „nie są obeznani w literaturze porno”, więc lista nie wzbudziła u nich żadnych podejrzeń i zapisali córkę na egzamin. - Przed udostępnieniem dziecku książek Frau Kaźmierczak postanowiła zerknąć na pierwsze rekomendowane dzieło, „Krwawą Komnatę”. Wszystkie włosy stanęły jej dęba. Oto o czym chciał rozmawiać jakiś pedofil bądź zboczeniec z moją 13-latką! O jej „wrażeniach, przemyśleniach i wnioskach dotyczących tej lektury” – pisze Kaźmierczak, dodając, że „całe opowiadanie jest o seksie”. - „Mężczyzna w czarnej masce wolną ręką manipuluje przy kutasie, zakrzywionym w górę jak szabla, którą dzierży”. „Tuzin mężów wbijało na pal tuzin oblubienic”. "Bez żadnej powściągliwości położył mi władczo rękę na piersi i kazał mi włożyć obrożę, bo ze swojego stroju zachowała tylko ją”. „Słyszałam jego ostry krzyk i bluźnierstwa w chwili orgazmu, krwawiłam” – cytuje wybrane fragmenty książki oburzony ojciec. Jak podkreśla, podobne treści zawiera kolejna proponowana przez szkołę lektura „Opowieść podręcznej". – „Komendant obcuje wtedy z Podręczną leżącą na łonie żony". „Została schwytana i postawiona przed możliwością wyboru między wysłaniem do Kolonii a prostytucją". „Jezebel – ekskluzywny burdel dla wyższych funkcjonariuszy reżimu" – czytamy we wpisie Kaźmierczaka. - Kolejna książka „Kochankowie z Marony” Iwaszkiewicza to pasjonującą opowieść o trójkącie miłosnym biseksualisty, homoseksualisty oraz heteroseksualnej kobiety. Lektura wprost i jak najbardziej odpowiednia dla 13 letniej dziewczynki - kontynuuje oburzony szef ZPP, po czym nie przebiera w słowach, zapowiadając wyciągnięcie konsekwencji. - Jestem bardzo zainteresowany, który to sku*wysyn chce w 21 SLO w Warszawie prowadzić tego typu rozmowy z dziećmi i jak to w ogóle jest możliwe i jak to jest możliwe, że organa państwa polskiego to tolerują. Nie zostawię tak tej sprawy - deklaruje Cezary Kaźmierczak. Źródło: Stereotypizacja kobiety autorki vs. kobiety bohaterki Nie tylko kryzys relacji czy też zasada samotności kobiet we współcze-snym społeczeństwie wpływa na tworzenie różnych mitów definiujących to, jak nowoczesna kobieta powinna lub nie powinna wyglądać, jakie powinna mieć zatrudnienie albo status socjalny. Zagadnienia teorii płci na pewno mają wpływ na większość sfer funkcjonowania kobiety w społeczeństwie, a jed-nym z przejawów subiektywnych poglądów na ten temat, które jednocześnie mogą i potrafią wpłynąć na opinię publiczną, jest tekst artystyczny. Literatu-ra tworzona przez kobiety cechuje się pewną specyfiką, któLiteratu-ra w różnych wa-riantach przesuwa się na osi od feminizmu do lekkiego, niewymagającego zaangażowania czytania romansów, w których bohaterka jest zawsze piękna, odważna i zwycięża zło, jak w jakiejś bajce. Pisana przez kobiety literatura nie zrodziła się tylko pod wływem teorii gender i nie jest tylko jej bezpo-średnim zastosowaniem (z główną impresywną funkcją), ale są to też teksty tzw. estetyki cierpienia, które wpływają na czytelnika za pośrednictwem prowokacyjnych, czysto kobiecych tematów (gwałt, aborcja, poród itp.). I wreszcie są to teksty, których motywacja i tematyka nie niesie ze sobą ani jednego z tych bezpośrednich znaków, lecz „kobiecość tekstu“ jest ukryta w ty-pologii postaci, w jej wewnętrznej charakterystyce i przejawach działania. Po literaturze pisanej przez kobiety, w której dominowały bohaterki wal-czące o prawa (własne i ogólnonarodowe), w centrum uwagi autorów i autorek pojawiły się kobiety-prowokatorki odsłaniające w opowieściach nie tylko swoje ciała, ale przede wszystkim dusze. Ten rodzaj intymności w literaturze jest związany z odkrywaniem kluczowych problemów, których nie potrafi opisać autor-mężczyzna i tylko w rzadkich przypadkach decydujący finał hi-storii przejawia się w aktywności męskiej postaci. Ten typ opowieści kon-centrował się na burzeniu mitów dotyczących pozycji kobiety w społeczeń-stwie, która to pozycja była (i prawdopodobnie nadal jest) definiowana stereo-typowo: kobieta-żona, kobieta w gospodarstwie domowym, kobieta w spódnicy czy piękna kobieta. Takie stereotypy są mocno zakorzenione w wielu językach i są częścią ję-zykowego obrazu społeczeństwa. Jako przykład można przywołać słowni-kową definicję jednego z poradników kodyfikacyjnych Krátkeho slovníka slovenského jazyka 4 (2003), który podaje dwa podstawowe znaczenia słowa kobieta: „1. dorosła osoba płci żeńskiej; 2. żona“, przy czym wszystkie przykłady podane w słowniku zmierzają do definiowania wyżej wspomnia-nego ideału kobiety: „1. wolna, zamężna, piękna, stara, zatrudniona; 2. dobra i wierna żona“. Z utrwalonych połączeń leksykalnych w podstawowych de-finicjach pojawiają się dwa: „1. lekka kobieta = kobieta o wątpliwych zasa-dach moralnych; 2. trzymać się kobiety za spódnicę = być zależnym od ko-biety“. Podobną sytuację zaobserwować można w definicji słowa ‚kobieta‘ zamieszczonej w Słowniku języka polskiego: „1. dorosły człowiek płci żeńskiej; 2. pot. Żona; a z utrwalonych połaczeń słownych na przykład kobieta fatalna (femme fatale) i emancypacja kobiet «zrównanie kobiet z mężczyznami w pra-wach społecznych i politycznych». Definicja słowa ‚kobieta‘ zawiera infor-mację o związku małżeńskim «kobieta pozostająca z mężczyzną w związku małżeńskim (w stosunku do tego mężczyzny)»“. Także tu jest pokazane, że pozycja kobiety jest ściśle związana z męskimi rolami w społeczeństwie i że w świadomości użytkowników języka od dawna zakorzenione jest mówienie o dwu podstawowych rolach kobiety: żony i matki. Przytoczone przykłady przekonują, że pozycja społeczna kobiety (z uwzględ-nieniem jej cech charakteru i cech zewnętrznych) jest stosunkowo niezmien-na. Tym bardziej zatem ciekawe wydają się postaci „niestandardowych“ ko-biet. Chodzi nie tylko o niewielkie odstępstwa od przywołanej definicji (jak np. kobiety niezamężnej z własnej woli czy kobiety samotnie wychowującej dziecko), ale i o znaczne różnice. Przykład takiego „przekroczenia“ znaleźć można u Olgi Tokarczuk, która w swoim opowiadaniu o najbrzydszej ko-biecie świata odniosła się do kilku stereotypów, przesądów i odwiecznych konfliktów męsko-żeńskich. Między wyzwoleniem a urodą Opowiadanie Olgi Tokarczuk zatytułowane Najbrzydsza kobieta świata jest zbudowane z kilku kluczowych elementów. Została w nim ukazana przede wszystkim relacja męsżeńska (teoria gender), ale też niektóre aspekty ko-biecego pisania, wśród których wyróżnia się estetykę brzydoty. Brzydota w tej prozie występuje w dwóch przestrzeniach: jedna z nich to bezpośred-nia, zewnętrzna charakterystyka najbrzydszej kobiety, druga zaś to szokujący element zastępujący estetykę cierpienia – eksponowanie (i ocena) niegrze-szącej urodą bohaterki przez innych ludzi. W pierwszym przypadku należy zaznaczyć, że owa najbrzydsza istota jest typowym przykładem społecznego gustu i powierzchownego postrzegania. Wszystkie cechy, które czynią z bo-haterki tę najbrzydszą, są zupełnym przeciwieństwem stereotypowej typolo-gii piękna, według której kobieta powinna mieć idealną cerę, duże wyraziste oczy, równy, dość duży nos, pełne symetryczne usta i równe białe zęby… Takie postrzeganie znamy z różnych źródeł i w istocie wpływa ono na wszystkie wizualizowane przykłady urody, od reklamy kosmetyków aż po ideał w postaci jakiejś sławnej osoby (na przykład aktorki, piosenkarki, władczyni itp.).Przy czym „obrazy »pięknych« kobiet zaczęto wykorzystywać w ogłoszeniach reklamowych w połowie XIX wieku“ i jest to jeden z do-wodów na to, że nowoczesna kobieta jest stale zmuszana, by „porównywać się z masowo propagowanym fizycznym ideałem“ (Wolf, 2000, 16). W opo-wiadaniu za pośrednictwem specyficznej charakterystyki głównej postaci ob-serwujemy o wiele głębsze spojrzenie niż tylko porównywanie się z uznawa-nym powszechnie obrazem piękna. Nie powinien to być jednak przeoczony element już choćby dlatego, że prowadzenie gry z fantazją czytelnika może zagwarantować tekstowi artystycznemu sukces i należy do podstawowych funkcji literatury. W tym przypadku czytelniczka nie chce być podobna do głównej bohaterki, ale bez wątpienia należy do grona jej sympatyków i nie-raz w głębi duszy jest też prawdopodobnie zadowolona, że nie znajduje się na jej miejscu. Stála nehybne, uvedomovala si, že ju pozorujú desiatky párov očí, že dychtivo hlcú každý detail, aby potom porozprávali o jej tvári známym, susedom alebo vlastným deťom, aby si ju mohli privolať zo spomienky, porovnať ju v zrkadle s vlastnou tvárou. A potom si s úľavou vydýchnu (Tokarczuk, 2003, 121). Własne problemy i wszelkie niedoskonałości stają się łatwiejsze do znie-sienia, a zasada porównywania w tym przypadku działa. Problem bycia brzydkim ma jeszcze inne konsekwencje: co gorszego może się przytrafić kobiecie? Nie tylko jest brzydka – jest najbrzydsza. Nie tylko jest najbrzydsza, ale jest tak na dodatek publicznie prezentowana. Ma nadzieję, że to wszystko zmieni się dzięki małżeństwu, ale w końcu małżeństwo okazuje się jedynie zakupem praw do wystawiania jej życia na pokaz. Rola małżeństwa zmieniła się w XIX wieku, dzięki czemu kobieta zyskała pozycję „menażerki gospodarstwa domowego, anioła gospodarstwa domowego“ i w końcu mo-gła „oczekiwać od mężczyzny nie tylko zabezpieczenia finansowego, ale też że będzie jej życiowym towarzyszem (Abramsová, 2005, 99). Te nadzieje bohaterki nie spełniły się, małżeństwo nie przyniosło jej żarliwego uczucia, ale handlową relację. Nawet macierzyństwo jest w tej transakcji postrzegane jako inwestycja przyszłej działalności zarobkowej. Bardziej trafne jest w tym przypadku twierdzenie Bell Hooks, która pisze o nowoczesnym małżeństwie jako o „częstym źródle cierpienia i niepokoju, które było katalizatorem fe-ministycznego buntu w prywatnych relacjach“ (2013, 118). Seria szokujących wypadków stopniuje cierpienie kobiety, które autorka przedstawia jako na-stępstwo wydarzeń i faktów, praktycznie bez emocji. Prezentuje Najbrzyd-szą jako „zwyczajną“ kobietę, której wyjątkowość jest tylko pozorna (brzy-dota jako typ zatrudnienia)‘ wewnątrz siebie jest taka sama jak wszystkie po-zostałe kobiety. W zasadzie „uwodzenie“ i zyskiwanie mężowskiej uwagi jest opisywane jako naturalna droga – najpierw powierzchowne zainteresowanie, następnie zauważenie wyjątkowości (nie jest głupia, mówi do rzeczy, zna kilka języków, ma kobiece gesty), a w końcu także zainteresowanie jej fi-zycznością – prezentowane wcześniej jako ciekawość: „V tú prvú noc po stretnutí si jednoducho predstavoval, aké by to bolo milovať sa s takouto bytosťou, bozkávať sa s ňou, sťahovať z nej šaty“ (Tokarczuk, 2003, 123). Późniejsze realne intymne spotkanie jeszcze bardziej potwierdza zwyczaj-ność niezwyczajnej kobiety: „a zmocnil sa jej ako každej inej ženy, bez akej-koľvek myšlienky, ako obyčajne“ (Tokarczuk, 2003, 127). Kolejną typową cechą literatury tworzonej przez kobiety jest głębokość przeżywanych i obrazowanych emocji. Emotywne zabarwienie tekstu jest ważną częścią zakodowanej idei. W analizowanym opowiadaniu oprócz mi-łości i zależności w związku pojawia się motyw litości i litowania się. O lito-ści, ewentualnie o jej niedostatku, mówi się w odniesieniu do związku dwoj-ga głównych bohaterów. Mężczyzna w pierwszych fazach związku nie od-czuwa litości nad ciężkim losem Najbrzydszej, a tym samym nie przejawia wobec niej prawdziwego zainteresowania i uczucia. Litość wykorzystuje tyl-ko jatyl-ko chwyt marketingowy w momencie rozpoczęcia współpracy z cyr-kiem i próbą zainteresowania widzów. W efekcie działa na emocje publicz-ności za pomocą wymyślonych i dopracowanych historii, przy czym w ogóle nie bierze pod uwagę uczuć wystawianej na pokaz kobiety, nieustannie ją poniżając: „Poniżanie jest podstawą wszystkich dalszych form przemocy“ (Hooks, 2013, 108). Rozważając ten problem, warto przywołać inny przy-kład z analizowanego opowiadania Tokarczuk, a mianowicie moment, gdy kobieta jest przekonywana, że uwaga publiczności sprawia jej radość, że jej potrzebuje. Kolejny kobiecy aspekt przejawia się jednocześnie w ataku na uczucia kobiecej i dziecięcej części widowni, która jest uważana za najbar-dziej podatną na zranienie. Emocjonalne zabarwienie tekstu jest z naszego punktu widzenia osłabione przez narratora mężczyznę. Gdyby historię opo-wiadała kobieta, wybrzmiałaby ona inaczej. Wewnętrzne rozdarcie i rozdwo-jenie męskiej postaci również jest zobrazowane, ale tylko za pomocą stosun-kowo powierzchownej sondy męskiej duszy, bardziej jest to pewnego typu konstatacja niż gotowe rozwiązanie. Inspirująca jest ta część opowiadania, w której mężczyzna zastanawia się nad uzasadnieniem wyboru właśnie Najbrzydszej jako swojej żony. W du-żym stopniu za tą decyzją stoją względy ekonomiczne. Inna strona mężow-skiego charakteru przejawia się w wyjaśnieniu – na pozór bez znaczenia – że jest ona „inna niż pozostałe“. Typowe dla literatury tworzonej przez kobiety są jednak stwierdzenia: „głupcy zabijali się z powodu piękniejszych“; „miał-bym coś, czego inni nie mają“. To sprawia, że zaprezentowany w utworze Tokarczuk mężczyzna jest właśnie postacią stereotypowego samca – prze-ważnie zły, działąjący na ogół niepoprawnie i niestosownie. Wizerunek mę-skiej postaci jest złagodzony poprzez fakt, że gdy czasami ucieka od żony, nie potrafi przestać o niej myśleć. Z punktu widzenia kobiecej czytelniczki może to być interpretowane jako cecha pozytywna, która świadczy o jakichś uczuciach; męska optyka dostrzeże jednak zupełnie inne powody takiego zachowania. W literaturze pisanej przez kobiety, a szczególnie w tekstach feministycz-nych często pojawiają się teoretyczne uzasadnienia różnic płciowych i in-nych opisów. W analizowanym utworze nauka także zajmuje ważną pozycję i to w miejscu, w którym od fantastycznych i szokujących uzasadnień kobie-cego wyglądu pisarka przechodzi do pseudonaukowych teorii o pomyłce przyrody i teorii zatrutej krwi. Następnym istotnym „naukowo uzasadnio-nym“ momentem opowiadania są narodziny dziecka. Mężczyzna twierdzi, że spłodzenie dziecka nie było ani jego zamiarem, ani jego pomysłem, był to bowiem pomysł profesora, który im pomagał i namówił ich na podjęcie ta-kiej decyzji. Przy czym Najbrzydsza już od ślubu marzyła o spokojnym życiu w zaciszu domu i wspólnym wychowywaniu dzieci. Z mężowskiego punktu widzenia dziecko było z jednej strony niepożądanym zagrożeniem, ale z dru-giej strony przynieść mogło lepszy zarobek. Ta swoista tęsknota za posiada-niem jeszcze bardziej szokującej atrakcji jest przeciwstawiona z ojcowskimi uczuciami i poczuciem zagrożenia partnerstwa w związku po pojawieniu się potomka. Poradzenie sobie ze śmiercią dziecka należy do najbardziej emo-cjonalnych przeżyć i jest często przedstawiane w dziełach tzw. estetyki cier-pienia. W niniejszym opowiadaniu jest to właśnie ten moment, kiedy kobieta pogrąża się w tęsknocie za dzieckiem i stara się je nakarmić także wtedy, kiedy ono nie ma już siły. Po śmierci dziecka matka cierpi z powodu tej stra-ty o wiele bardziej niż ojciec, pogrąża się w depresji, czego efektem końco-wym jest jej zgon. Postawa ojca jest paradoksalnie ukierunkowana nie na stronę emocjonalną, ale na ekonomiczną. Przejaw uczuciowości widoczny jest dopiero w sytuacji, kiedy profesor pomaga przenieść ciała martwej żony i córki do laboratorium. Tam posłużą do badań naukowych; zostaną wypre-parowane i zakonserwowane tak, by przedstawiały moment swojego naj-większego cierpienia, a potem wystawione zostaną jako eksponaty naukowe – „jako nieudany początek nowego rodzaju“ (Tokarczuk, 2003, 132). Pisarka w swoim opowiadaniu o najbrzydszej kobiecie świata proponuje odbiorcom jedynie bardzo mały wgląd do duszy głównej bohaterki, gdyż narratorem opowiadania jest mężczyzna. Kobieta przemówi jedynie kilka razy, a w każdym momencie, w każdym z tych dialogów zaprezentuje się jako inteligentna, mądra i niezwykle uczuciowa istota, a zatem jako całkowite prze-ciwieństwo tego, jak jest przedstawiana społeczeństwu. Ten kontrast jest do-skonale widoczny we fragmencie, w którym kobieta ocenia swoich widzów: „Ludzie są tak słabi, tacy samotni. Jest mi ich szkoda, kiedy siedzą przede mną i patrzą na moją twarz“ (Tokarczuk, 2003, 129). Z samotnej i cierpiącej bohaterki staje się osobą patrzącą z dystansu, oceniającą i postrzegającą swoją wyjątkowość oraz zwyczajność tych, którzy pozwolili sobie ją oceniać: „Czasem myślę, że mi zazdroszczą (…) są tacy nijacy, bez jakiejkolwiek wyjatkowości, bez właściwości“ (Tokarczuk, 2003, 129). Z tej, która według większości powinna się ukrywać przed ludzkim wzrokiem, staje się tą, która widzi prawdziwe wartości: „Ludzkie twarze są jak maski“ (Tokarczuk, 2003, 131). Dzięki temu odsłania się największa prawda płciowej (i jakiejkolwiek in-nej) stereotypowej teorii, ponieważ stereotypy i przesądy bronią dostępu do swobodnego postrzegania (zob. Porubanova) i zwracają uwagę na nasze sła-bości i niedostatki. Brzydka i poniżana kobieta postrzega widzów jako opuszczone i samotne dusze, cieszące się z cudzego nieszczęścia, które to nieszczęście utwierdza ich w poczuciu sensu własnego życia. Gdzie zatem jest miejsce Najbrzydszej? Toni Wolff w studium o przeciwień-stwach Štruktúrne formy ženskej duše (1951) zdefiniowała cztery podstawowe ar-chetypy kobiece. Matka to według niej „kobieta, dla której najważniejszym osobistym priorytetem jest dobro jej dzieci (albo tych, które ma w opiece)“ (Molton, Sikes, 2015, 24). Zgodnie z tą definicją Najbrzydszą można zali-czyć do tej kategorii, gdyż rzeczywiście w jej hierarchii najwyżej znajduje się dobro bliskich, w pierwszym rzędzie – jej córki. Po porodzie bohaterka tęskni nie tylko za spokojem dla siebie, ale przede wszystkim dla dziecka. W mo-mencie choroby myśli o dziecku, a nie o sobie, całkowicie zapomina o swo-im cierpieniu i poniżeniu. Charakterystyka archetypu matki przejawia się już we wstępnej części opowiadania, kiedy Najbrzydsza marzy o małżeństwie jako o ucieczce z życia publicznego do sfery domowej, do bezpiecznej pry-watności, gdzie będzie spokojnie żyć i wychowywać swoje dzieci. Archetyp Hetery – a więc kobiety, której „w pierwszym rzędzie zależy na jakości związku z partnerem“ (tamże, 27) jest obecny w postaci Najbrzyd-szej, ale bardziej dlatego, że ten stan jest dla niej nieosiągalny z powodu mę-żowskich zainteresowań innymi kobietami. W opowiadaniu Tokarczuk za-znacza tylko, że Najbrzydsza mu to wypomina, ale nie podejmuje żadnych środków ani kroków, aby zmienić tę sytuację. Archetyp Amazonki – „kobie-ty, której osobistym priorytetem jest bezosobowa strefa zbiorowej świado-mości“ (tamże, 29) i Medii – „kobiety, której prymarne zainteresowanie skupia się na zjawiskach związanych ze zbiorową nieświadomością“ (tamże, 33) są równie częściowo reprezentowane, choć nie wprost przedstawione. Najbrzydsza co prawda nie przejawia typowych nadprzyrodzonych czy wróżbiarskich zdolności (jak medium), ale jest to kobieta inna niż wszystkie, kobieta, która (podświadomie i mimowolnie) wpływa na społeczeństwo i na myślenie ludzi, wyznacza granice „normalności“ i pokazuje widzom lustro, mówiąc im: to wy jesteście ci brzydcy, to wy macie przesądy, to wy definiu-jecie granice wyjątkowości – piękna – brzydoty. Kobiecość Najbrzydszej, jako abstrakcyjne pojęcie wyrażające coś, co można zdefiniować jako kobiecą naturalność, ewentualnie tożsamość zmie-niającą się w czasie i przestrzeni (Bačová, 2005, 173), jest bardzo trudno opi-sać. Może jest w jej stosunku do mężczyzny, może w dążeniu do społecznego uregulowania swej sytuacji (małżeństwo), może w stosunku do dziecka i wresz-cie – w z pozoru błahych przejawach zachowań typowych dla płci żeńskiej – jak na przykład wtedy, kiedy zawiązała chustkę, którą kupił jej mąż. Faktem jest, jak mówi sama bohaterka, że „żadna rzecz nie istnieje od po-czątku do końca, o ile nie ma swojej opowieści“ (Tokarczuk, 2003, 125) i dlatego nie ma pewności, gdzie w analizowanym opowiadaniu znajduje się dobro: po stronie „normalności“ czy po stronie szokującej „nienormalno-ści“. Każdy stereotyp (również stereotyp płciowy) jest schematycznym spo-sobem postrzegania, którego celem jest ułatwienie orientacji w świecie, lecz tylko krytyczny stosunek do niego umożliwia zrozumienie jego funkcjono-wania. Można zadać pytanie: czy

najbrzydsza kobieta świata olga tokarczuk